sierpnia 08, 2017

Zachód słońca.

Dzień Dobry!

Zachód słońca to temat piątego tygodnia u Malinowej, i świetnie wpasowało się to w mani, na który już od dłuższego czasu miałam ochotę. Właściwie to od kiedy, wieki temu, zobaczyłam podobne zdobienia na pintereście, po prostu musiałam zmalować coś w tym stylu.  Motyw palm na tle zachodzącego słońca jest może trochę kiczowaty, ale we mnie zawsze budzi myśl o egzotycznych wakacjach i oglądaniu morza z hotelowego balkonu. Słowem - sama przyjemność. 😜


Jako bazy pod gradient użyłam lakieru Lovely Summer Beauties 06, który kupiłam przy okazji którejś z sezonowych kolekcji Lovely. To taka typowa lekko rozbielona brzoskwinia, bardzo letnia i odświeżająca. Jest na tyle jasna, że stanowi dobre tło pod gradient w podobnych kolorach, a jednocześnie ma lepszą trwałość niż zwykła biała emalia. Nakłada się przyzwoicie, schnie w standardowym czasie.. Tylko ten zapach! O mamo, ja wiem, że lakier to chemia i zawsze będzie trochę podśmiardywał, ale tego cuda można by używać jako broni biologicznej albo środka na skunksy! 😲 Ten uroczy zapaszek ciężko jest nawet określić, ale najbliżej mu chyba do smrodu emalii do paznokci produkowanych w latach młodości naszych mam i babć. Wiecie, tego typu lakierów, które można jeszcze niekiedy znaleźć w dworcowych kioskach czy sklepach ze wszystkim i niczym. Nie wiem, co kierowało firmą Lovely, kiedy wypuszczała ten lakier na rynek, ale naprawdę, aż wstyd. 




Na bazie odbiłam gradient pomarańczowym Golden Rose WOW! Color 37, wpsomnianym już brzoskwiniowym Lovely, koralowym Pablo, i cudownym fiołkowym fioletem OPI Lost My Bikini In Molokini. Wydaje mi się, że poświatę zachodzącego słońca udało mi się nimi odtworzyć całkiem nieźle. 😉 Na gradiencie czarnym i szarym lakierem odstemplowałam palmy, a na środkowym paznokciu - wzór palmowych liści. Do obu wzorów użyłam moich plastikowych płytek, i naprawdę, uważam że zakup ich to jeden z moich lepszych paznokciowych wydatków. Nie dość że kosztowały grosze, to jeszcze pięknie odbijają, a wybór wzorów oszałamia. 


I jak wam się podoba mój zachód słońca? Bo ja, powiem szczerze, bardzo jestem z niego zadowolona. 😜

18 komentarzy:

  1. Pieknie wyszlo. Ja niestety w tym tygodniu nie dam rady wykonać zdobienia... Ale sprobuje to nadrobic na końcu. U mnie tak smierdza lakiery brokatowe od Chinczyka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lakierów z chińczyka to ja się boję. :P

      Usuń
  2. Super! Fajny pomysł, żeby do czarnych stempli dodać jeszcze te szare ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drugi czarny stempel by się pewnie zlał w jedną masę, a szary właśnie wydał mi się w sam raz. :)

      Usuń
  3. Super :) Sama z chęcią zmalowałabym coś podobnego, ale nie mam płytki ze wzorem palmy. A ręcznie namalować nie dam rady :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, sama też pewnie bym takiej palmy nie namalowała. :) Ale trzeba trenować! :D

      Usuń
  4. Ale cudne zdobienie, uwielbiam takie letnie klimaty

    OdpowiedzUsuń
  5. Wakcje pełną gębą :) ładnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu lato jest tylko raz w roku. :D

      Usuń
  6. Fajne zdobienie, bardzo letnie, wakacyjne :) Projekty są super sprawą, żeby spróbować nowych rzeczy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękny mani! Idealny na wakacje! <3

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Nail art and manicure. , Blogger